Kim jest Grzegorz Puda, minister rolnictwa z Bielska-Białej? Oto 7 mało znanych faktów z jego życia

Jacek Drost
Jacek Drost
Nowy minister rolnictwa pochodzi z pokolenia, które doskonale czuje i wykorzystuje media społecznościowe. Grzegorz Puda od lat aktywny jest na Facebooku, od jakiegoś czasu na Twitterze, a kiedy został posłem zaczął nawet prowadzić na You Tube utrzymanego w młodzieżowym, nieco rock and rollowym w stylu videobloga o sprawach - jak zapowiedział w pilotażowym odcinku - różnych - miejskich, politycznych i ogólnopolskich. Screen/You Tube
Wczoraj 6 października bielszczanin Grzegorz Puda został powołany przez prezydenta Andrzeja Dudę na stanowisko ministra rolnictwa i rozwoju wsi w rządzie premiera Mateusza Morawickiego. Świeżo upieczony minister nie ma lekko, bo wczoraj rolnicy na „dzień dobry" odpalili przed ministerstwem race i wywalili pod drzwiami resortu słomę, a dzisiaj przez Polskę przetoczyła się fala rolniczych protestów skierowanych przeciwko ministrowi Pudzie. Kim jest człowiek, który budzi takie emocje? Oto 7 nieznanych lub mało znanych faktów z jego życia.

1. Wiceprzewodniczący klasy

Mało kto wie, że urodzony w 1982 r. w Bielsku-Białej Grzegorz Puda nigdy nie był przewodniczącym klasy, ale - jak sam wspomniał na videoblogu „Okienko z parlamentu" - w klasie zawsze był... wiceprzewodniczącym. - Zawsze uważałem, że ta funkcja jest lepsza. Z drugiego rzędu lepiej widać, a ja siedziałem zawsze w drugim rzędzie, przewodniczący siedział przed samą panią nauczycielką. Dlaczego? Wymyśliłem sobie, że pani, jak celuje pytaniami, to albo po skosie, albo do pierwszej ławki, drugą zawsze starała się omijać. I ja tam lubiłem siąść, bo nie byłem na pierwszej linii frontu. A swoją drogą - jak raz pretendowałem do bycia przewodniczącym, to tak się zdarzyło, że zachorowałem i wybory odbyły się beze mnie - zwierzał się w videoblogu Grzegorz Puda.

2. Menager w Wirtuozerii

Doświadczenie zawodowe nowego ministra rolnictwa owiane jest pewnego rodzaju mgiełką tajemnicy. Na stronie Kancelarii Rady Ministrów można przeczytać, że „doświadczenie zawodowe zdobywał zarówno w Polsce, jak i za granicą, gdzie pracował dla wiodących firm". Jakich? Ciężko powiedzieć. Za to ubiegłorocznej konferencji prasowej przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Puda stwierdził, że jeszcze niedawno sytuacja w Polsce wyglądała tak, że młodzi ludzie wyjeżdżali za granicę w poszukiwaniu pracy. Teraz to się zmieniło. - Młodzi ludzie mniej chętnie wyjeżdżają za granicę, bo warunki pracy w Polsce zmieniły się na lepsze. Byliśmy na Zachodzie potrzebni, by zbierać truskawki, kalafiory, szparagi i ogórki. Osobiście też byłem w pracy na Zachodzie. Polacy jeszcze byli przydatni w fabrykach, gdzie wykonywali te najgorsze z prac - zwierzył się Grzegorz Puda nie rozwijając tematu swojej pracy na Zachodzie. Więcej wiadomo, co robił w Bielsku-Białej. Tajemnicą poliszynela jest, że nim poszedł w posły, to m.in. pracował jako menager w restauracji Wirtuozeria na bielskich Błoniach, która na swojej stronie internetowej kusi klientów tymi oto słowami: „Po przekroczeniu progu Wirtuozerii powita Państwa przyjazna atmosfera, będąca połączeniem gustownej elegancji i przytulnej intymności, stanowiąc idealne warunki na rodzinny obiad czy spotkanie biznesowe". Lokal słynie także z organizacji przyjęć okolicznościowych, w tym studniówek.

3. Radnego majątek nie dotyczy

W ostatnim czasie media prześcigają się w przyglądaniu się, jakim majątkiem dysponuje nowy minister rolnictwa. Wyliczają mu, że posiada dom w budowie, dwa samochody, jacht i kredyt w wysokości ponad 360 tys. zł. Najstarsi górale pamiętają jednak, że kiedy przed laty Grzegorz Puda został po raz pierwszy bielskim radnym, to majątkiem nie dysponował praktycznie żadnym, a w większości (jeśli nawet nie we wszystkich) rubryk wpisał słowo: nie dotyczy. Warto podkreślić, że w tej kwestii trzeba polegać na pamięci najstarszych górali, bo w Biuletynie Informacji Publicznej nie zachowały się oświadczenia majątkowe bielskich radnych z 2006 roku.

4. Krytyk prezydenta Bielska-Białej

Grzegorz Puda był bielskim radnym przez trzy kadencje. Jako młody samorządowiec wyróżniał się tym, że był bardzo aktywny, chętny do spotkania z mieszkańcami i podjęcia każdej interwencji, dobrze przygotowany do sesji i - co stało się jego znakiem rozpoznawczym - zawsze ostro krytykował prezydenta Bielska-Białej Jacka Krywulta. W ogniu krytyki radnego Pudy znalazły się takie inwestycje miejskie firmowane przez prezydenta Krywulta, jak budowa za ponad 20 mln zł ośrodka narciarskiego pod Dębowcem czy kosztująca kilkadziesiąt milionów złotych modernizacja stadionu miejskiego. Wprawdzie późniejsze liczne kontrole licznych instytucji w bielskim Urzędzie Miejskim skończyły się niczym, ale dzięki pojedynkom słownym pomiędzy radnym Pudą a prezydentem Krywultem bielskie sesje były zdecydowanie ciekawsze. Docenili to internauci, bo w 2013 roku Grzegorz Puda w plebiscycie przeprowadzonym na portalu bielskobiala.naszemiasto.pl został wybrany najlepszym bielskim radnym, zdobywając ponad 30 tysięcy głosów.

5. Poseł z ósmego miejsca

Grzegorz Puda na Wiejską, do wielkiej polityki trafił z odległego miejsca i nie chodzi tutaj o położenie Bielska-Białej względem Warszawy. Na liście wyborczej PiS w 2015 roku był dopiero na ósmej pozycji, ale i tak zdobył imponującą ilość głosów - ponad 12 tysięcy. W wywiadzie dla Gazety Wyborczej przyznał, że wystartował w wyborach, bo zaproponował mu to bielski poseł Stanisław Szwed. - Wyszedł z taką propozycją, bo stwierdził, że PiS potrzebuje młodych ludzi na swoich listach. To było jeszcze w czasie wakacji - mówił w GW Grzegorz Puda, podkreślając, że w polityce znalazł się trochę przez przypadek. - Na studiach działałem w samorządzie studenckim, zaczęły mnie interesować różne sprawy społeczne. W wrześniu obroniłem pracę magisterską, a niedługo później wystartowałem w wyborach. Chyba nikt mnie nie traktował poważnie. Ale ku zaskoczeniu wielu osób dostałem się do rady miejskiej. Mimo tego, że startowałem z okręgu, który niespecjalnie sprzyjał PiS. Sam byłem zdziwiony, że się udało - opowiadał Grzegorz Puda.

6. Szarmancki gest samorządowca

Przez trzy kadencje radny Grzegorz Puda i prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult jawili się jako zacięci wrogowie. Dlatego, kiedy Puda został wybrany posłem i rozstawał się z bielskim samorządem, to wielu przecierało oczy ze zdumienia, że w elegancki sposób pożegnał się ze swoim wieloletnim adwersarzem. Podczas ostatniej sesji Grzegorz Puda podziękował za lata współpracy (był radnym V, VI i VII kadencji) prezydentowi Krywultowi, przewodniczącemu rady Jarosławowi Klimaszewskiemu z PO, radnym i pracownikom biura rady. Zwracając się do prezydenta Krywulta przypomniał, że wiele razy mieli inne zdanie na różne tematy, spierali się, ale ich działania były podejmowane dla dobra miasta. W ramach podziękowań wręczył prezydentowi Krywultowi... okazały bukiet kwiatów, tak samo podziękował przewodniczącemu rady i pracowniczkom biura. W polityce, nawet tej lokalnej, to rzadki gest. Warto dodać, że na koniec zapowiedział, iż nie wyjeżdża na emigrację. – Pocieszę przyjaciół, zmartwię oponentów. Z Warszawy choć spojrzenie jest nieco inne, zamierzam nadal służyć miastu tylko w inny, niż dotąd sposób – zaznaczył Grzegorz Puda.

7. Videobloger Grzegorz Puda

Nowy minister rolnictwa pochodzi z pokolenia, które doskonale czuje i wykorzystuje media społecznościowe. Grzegorz Puda od lat aktywny jest na Facebooku, od jakiegoś czasu na Twitterze, a kiedy został posłem zaczął nawet prowadzić na You Tube utrzymanego w młodzieżowym, nieco rock and rollowym w stylu videobloga o sprawach - jak zapowiedział w pilotażowym odcinku - różnych - miejskich, politycznych i ogólnopolskich. Próbkę aktorskich i polemicznych umiejętności Grzegorza Pudy można zobaczyć tutaj

.

Wideo

Materiał oryginalny: Kim jest Grzegorz Puda, minister rolnictwa z Bielska-Białej? Oto 7 mało znanych faktów z jego życia - Bielsko-Biała Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3