Postrzyżyny: z Goleszowa do Nowego Jorku

Andrzej Drobik
Niezwykła wystawa w Goleszowie
Niezwykła wystawa w Goleszowie Mat. pras.
Niezwykłą wystawę, nagradzaną na prestiżowych konkursach fotograficznych na świecie, już w ten weekend będziemy mogli zobaczyć w Goleszowie. Dzisiaj dwaj fotograficy, którzy dorastali w tej gminie, wracają do swojej rodzinnej miejscowości, żeby pokazać wystawę opowiadającą przede wszystkim o dorastaniu właśnie tutaj – na Śląsku Cieszyńskim.

Młodość w Goleszowie
Zdjęcia składające się na wystawę pt. „Postrzyżyny” były pokazywane, nagradzane i publikowane m. in. w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Włoszech, Holandii, Grecji i Polsce. Po tej drodze, artyści zdecydowali się wrócić do korzeni i wystawę pokazać w miejscu swojego dorastania ale także powstania zdjęć – w Goleszowie.
Wystawę będzie można zobaczyć w Gminnym Ośrodku Kultury w Goleszowie 23 kwietnia w godz. 15.00 – 18.00 oraz 24 kwietnia w godz. 12.00 – 17.00. W tym czasie w Gminnym Ośrodku Kultury obecni będą sami twórcy, którzy postanowili zaprezentować swoje prace w rodzinnej miejscowości.
– Pochodzimy z Goleszowa. Tu, ponad 20 lat wcześniej, dorastaliśmy. W sumie nic nadzwyczajnego. To był początek lat 90. i jeśli naprawdę chciałeś to zrobić z klasą było tylko jedno wyjście – chrzanić fryzjera, przetrzepać szafy rodziców i rzucić się w sam środek grungowej rewolucji – wspominają Tomasz Liboska i Michał Solarski, wielokrotnie nagradzani fotografowie, których zdjęcia były pokazywane m.in. w magazynach największego kalibru, jak amerykański „The Time”, „Vanity Fair” czy brytyjski „The Guardian.”

Postrzyżyny
Skąd tytuł wystawy? Postrzyżyny to starosłowiański zwyczaj, podczas którego młody mężczyzna wchodzi w nowy etap życia – po ścięciu włosów musi przestrzegać wszystkich reguł społeczności, w której żyje. – W trakcie wielu bardzo długich rozmów i w sumie bezowocnych poszukiwań tematu, zrozumieliśmy, że po prostu musimy opowiedzieć o naszym życiu, przyjaźni i przeszłości w Goleszowie. Nasza opowieść ilustruje wspomnienia, które głęboko utkwiły w naszych umysłach. To są dla nas bardzo ważne sytuacje. Pierwsze dziewczyny, pierwsze doświadczenia seksualne etc. Mamy to głęboko zakorzenione w naszej pamięci - mówią o wystawie twórcy.
W Goleszowie zostanie pokazanych 15 fotografii, które składają się na historię dorastania w tej miejscowości, a – jak zaznaczają twórcy – to wcale nie koniec cyklu – ciągle powstają nowe zdjęcia, które dopowiedzą tę historię.
– Cykl się ciągle rozwija. Kiedy ponad cztery lata temu zaczęliśmy fotografować w Goleszowie, myśleliśmy o tym, że robimy zdjęcia z przeznaczeniem na wystawę. Teraz myślimy, że jeśli w zestawie będzie więcej (około 40-50) zdjęć, to pozwoliłoby nam to na wydanie książki, która zawierałaby kilkadziesiąt ilustracji – powiedział Michał Solarski. Już w ten weekend będziemy mogli zatem zobaczyć wystawę, która swoją uniwersalnością zdobyła serca krytyków w różnych częściach świata. Warto się wybrać.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie