Zegar, który nie wskazuje godzin

(two)
Ewa Gołębiowska, dyrektorka Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości, który opiekuje się Wzgórzem Zamkowym cieszy się, że zegar znowu będzie atrakcją turystyczną. WOJCIECH TRZCIONKA
Ewa Gołębiowska, dyrektorka Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości, który opiekuje się Wzgórzem Zamkowym cieszy się, że zegar znowu będzie atrakcją turystyczną. WOJCIECH TRZCIONKA
Wieża Piastowska stojąca obok romańskiej Rotundy na Wzgórzu Zamkowym to żelazny punkt każdej wycieczki odwiedzającej Cieszyn. Wczoraj na wieży powitała ich nowa atrakcja.

Wieża Piastowska stojąca obok romańskiej Rotundy na Wzgórzu Zamkowym to żelazny punkt każdej wycieczki odwiedzającej Cieszyn. Wczoraj na wieży powitała ich nowa atrakcja. Po około 20-letniej przerwie i ponad miesięcznej renowacji wykonanej przez konserwatora zabytków Jana Dziurosza zaczął bić zabytkowy zegar.

W 1913 roku został wykonany w pracowni Rudolfa Thöndela z austriackiego Neustadt. Jest niezwykły, bo nie ma tarcz i nie wskazuje godzin. Wybija je tylko na dwóch spiżowych kurantach z 1797 i 1803 roku. Mechanizm ma potężne odważniki na 20-metrowych linkach. Jest też wyposażony w dwie łopatki, które wyrównują prędkość obrotową zębatek napędzających młoty uderzające w dzwony. Renowcja zegara kosztowała 13 tys. zł.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie