Żeby zawody nie zginęły

Łukasz Klimaniec
Maria Gatnar-Guzy z Wisły i Agnieszka Bielesz z Koniakowa podczas wtorkowej konferencji na temat projektu prezentowały malowanie na szkle i koronczarstwo.
Maria Gatnar-Guzy z Wisły i Agnieszka Bielesz z Koniakowa podczas wtorkowej konferencji na temat projektu prezentowały malowanie na szkle i koronczarstwo.
Znasz się na rękodziele lub unikatowej na Śląsku Cieszyńskim technice wyrobu? Możesz znaleźć się na szlaku ginących zawodów i zarabiać na pokazywaniu swej pracy.

Znasz się na rękodziele lub unikatowej na Śląsku Cieszyńskim technice wyrobu? Możesz znaleźć się na szlaku ginących zawodów i zarabiać na pokazywaniu swej pracy.
Śląski Zamek Sztuki i Przedsiębiorczości właśnie rozpoczyna realizację projektu Polsko-Czeskiej Akademii Ginących Zawodów. Jego celem jest ochrona i popularyzacja unikatowych dziś rękodzielniczych technik i umiejętności ginących zawodów takich jak tkactwo, ceramika, snycerstwo czy kamieniarstwo.

- Te zawody u nas jeszcze są, podczas gdy w Czechach trzeba je odtwarzać - mówi Ewa Gołębiowska, dyrektor Śląskiego Zamku Sztuki i Przedsiębiorczości. - Zdajemy sobie sprawę, że wiele unikatowych rzemiosł wykonują ludzie starsi. Gdy ich zabraknie, a nie znajdziemy następców, te zawody wyginą - przekonuje Gołębiowska.

W ramach projektu Zamek utworzy Akademię Ginących Zawodów, szlak rzemiosła tradycyjnego oraz cieszyński jarmark. W akademii znajdą się osoby wykonujące ginące zawody. Będą prowadziły warsztaty i uczyły następców.

- Zamierzamy pokazywać młodym ludziom miejsca, gdzie mogą kształcić się w tym kierunku, podpatrzyć coś, zasięgnąć porad od starszych osób - wyjaśnia Janusz Zięba, koordynator projektu. W planie akademii jest osiem warsztatów - kamieniarstwo, kowalstwo, ceramika, tkactwo, wikliniarstwo, koronczarstwo, haft i snycerstwo - na których uczestnicy będą mogli zapoznać się ze specyfiką rzemiosła. Warsztaty w zamyśle mają być także początkiem założenia przez twórców własnej działalności gospodarczej.

W drugim etapie powstanie szlak rzemiosła tradycyjnego, na którym znajdą się tabliczki informujące o twórcy i jego rzemiośle. Taką osobę będzie można odwiedzić, kupić wykonywany przez nią produkt, a także podpatrzyć, jak go wykonuje. Twórca będzie mógł więc zarabiać nie tylko na sprzedaży swoich wyrobów, ale i na pokazywaniu swojej pracy.

- Chcemy wykreować popyt na tradycyjne wyroby rękodzielnicze. Liczymy, że turyści z kraju i zagranicy nie tylko kupią te produkty, ale i zainteresują nimi innych - dodaje Zięba. W tym celu mają powstać mapo-widokówki, na których znajdzie się dokładna lokalizacja szlaku i miejsc, które warto odwiedzić.

- Liczymy, że takie widokówki będą wysłane do krewnych w kraju i zagranicą, dzięki czemu przyciągną osoby na Śląsk Cieszyński - nie ukrywa Ewa Gołębiowska. W ramach projektu powstanie także strona internetowa z bazą twórców i zdjęciami ich produktów. W ramach jarmarków cieszyńskich będzie możliwość sprzedawania i promowania wyrobów rękodzielniczych.

- Cały czas szukamy osób, które zajmują się rękodziełem. Musimy penetrować mniej znane tereny, nie tylko Wisłę, Istebną czy Ustroń - dowodzą koordynatorzy.

Akademia Ginących Zawodów ruszy 1 czerwca i potrwa do 30 listopada.

Warto wiedzieć

Wszyscy rzemieślnicy zainteresowani współpracą ze Śląskim Zamkiem Sztuki

i Przedsiębiorczości w Cieszynie, jak i chętni do udziału w warsztatach, mogą zgłaszać się pod nr. tel. 033/851-08-21, wew. 13 lub kom. 504-565-335.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie