Uczniowie robią biznes

(two)
Justyna Michnik, Katarzyna Źlik, Marysia Urbaś i Dagmara Kozieł prowadzą firmę jubilerską.  Wojciech Trzcionka
Justyna Michnik, Katarzyna Źlik, Marysia Urbaś i Dagmara Kozieł prowadzą firmę jubilerską. Wojciech Trzcionka
Mają budżety, sprzedają, kupują, przyjmują, zwalniają, wystawiają faktury, księgują. Wszystko jak w prawdziwej firmie, ale jednak na niby. Pierwsza firma symulacyjna w Zespole Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w ...

Mają budżety, sprzedają, kupują, przyjmują, zwalniają, wystawiają faktury, księgują. Wszystko jak w prawdziwej firmie, ale jednak na niby.

Pierwsza firma symulacyjna w Zespole Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Cieszynie powstała w 1994 roku. — Czesi z Opawy zaproponowali nam współpracę i podsunęli pomysł. Długo się nie zastanawialiśmy — wspomina wicedyrektorka szkoły Liliana Zemła.

„Gastronom” jest dzisiaj jedną z nielicznych szkół w regionie, gdzie prowadzone są zajęcia z firm symulacyjnych. Uczniowie zakładają firmę, prowadzą jej księgowość, wystawiają rachunki, sprzedają, kupują, zatrudniają i zwalniają pracowników. Wszystko wygląda jak w prawdziwym biznesie, ale odbywa się na niby. — Uczniowie robią to, co w prawdziwej firmie. Nie mają tylko rzeczywistych towarów i prawdziwych pieniędzy. Tak się sprawdza, kto ma talent do biznesu, czy nadaje się na menedżera czy może sekretarkę. Młodzież bardzo to lubi — opowiada Emilia Dudek, opiekunka firm symulacyjnych w „Gastronomie”.

— Uczymy się prowadzenia firmy od praktycznej strony. To dużo lepsze niż nauka z książki — przekonuje Katarzyna Źlik, z drugiej klasy technikum ekonomicznego. Razem z koleżankami prowadzi firmę „Diamond”, sprzedającą wyroby jubilerskie. W klasie jest jeszcze jedna firma Rossi, zajmująca się sprzedażą odzieży.

W ubiegłym tygodniu wszystkie szkolne firmy pokazały się na targach. Ofertę uzupełniały firmy z zaprzyjaźnionej Akademii Ekonomicznej w Czeskim Cieszynie. W auli szkoły było wszystko jak na prawdziwych targach — hostessy rozdawały reklamówki i wizytówki, można było skosztować różnych dań, zapoznać się z ofertami firm. Jubiler miał nawet ochroniarzy z gumowymi pałkami. — Trzeba być przygotowanym na wszystko — śmiały się uczennice.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie