Strumień: Z powodu niektórych lokatorów spółdzielnia jest zadłużona na 200 tys. zł

Andrzej Czerny
Nie możemy usunąć osób, które nie płacą czynszu. Stosujemy jednak pewne restrykcje. Na przykład odcinamy ciepłą wodę – mówi Mirosław Milik, prezes spółdzielni.
Nie możemy usunąć osób, które nie płacą czynszu. Stosujemy jednak pewne restrykcje. Na przykład odcinamy ciepłą wodę – mówi Mirosław Milik, prezes spółdzielni.
W strumieńskiej spółdzielni mieszkaniowej jest wielu lokatorów, którzy nie płacą czynszu. Z tego powodu zadłużenie spółdzielni sięga już 200 tys. złotych. W tej chwili odbywa się pięć wyroków eksmisyjnych.

W strumieńskiej spółdzielni mieszkaniowej jest wielu lokatorów, którzy nie płacą czynszu. Z tego powodu zadłużenie spółdzielni sięga już 200 tys. złotych. W tej chwili odbywa się pięć wyroków eksmisyjnych.

- To problem wielu spółdzielni, a naszej szczególnie. Wiele osób, które mają pieniądze, traktują spółdzielnie jak bank i nie płacą za mieszkanie - uważa Mirosław Milik, prezes zarządu spółdzielni.

Jeśli lokator nie płaci za zajmowany lokal, najpierw odbywa się rozprawa o zapłatę zaległości. Kiedy komornik nie potrafi ściągnąć zadłużenia wówczas dochodzi do eksmisji. Jeśli eksmisja odbywa się między kwietniem a październikiem, wtedy spółdzielnia występuje do miasta o przyznanie lokalu socjalnego. Problemem w Strumieniu jest brak mieszkań socjalnych. Co to oznacza? Od 1 stycznia weszła w życie ustawa, zgodnie z którą jeśli miasto nie dysponuje pomieszczeniami socjalnymi, jest zobowiązane w całości opłacać należności za lokatora.

- Od początku roku otrzymujemy od miasta pieniądze za osoby, które mają wyrok eksmisyjny z mieszkaniem socjalnym. W tej chwili to gmina jest obciążona kosztami, jednak nie zwraca dotychczasowego zadłużenia, które spowodowało wyrok eksmisyjny. Mamy energiczną panią burmistrz. Po rozmowie z nią myślę, że to wszystko się zmieni i znajdą się mieszkania socjalne - dodaje Milik.

Strumień nie jest bogatą gminą. Istnieje tu zaledwie jeden większy zakład dający pracę. W gminie jest wiele osób bezrobotnych. Prezes nie ukrywa, że zadłużenie wobec spółdzielni wzrasta w okresie majowym (pierwsza komunia), świąt czy czasie, kiedy dzieci idą do szkoły.

- Są osoby, które nie płacą i zajmują mieszkania, a my nie możemy ich usunąć. Może to zrobić jedynie komornik. Stosujemy jednak pewne restrykcje. Na przykład odcinając ciepłą wodę. Jedynie komornik na podstawie wyroku może zająć mienie ruchome. Zdarza się często, że nie ma skąd ściągnąć zadłużenia. Ludzie robią różne rzeczy. Przepisują samochód, szafę na matkę, a dom na dziadka. Wówczas nie można nic zrobić - tłumaczy prezes.

Dodajmy, że tzw. eksmisje na bruk mogą odbywać się pomiędzy 1 kwietnia a 1 listopada każdego roku.

Sklepowy patriotyzm, to polska specjalność.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie