Straż miejska rozdaje pouczenia zamiast mandatów

WOJCIECH TRZCIONKA
Pouczenie można dostać tylko dwa razy w roku.   WOJCIECH TRZCIONKA
Pouczenie można dostać tylko dwa razy w roku. WOJCIECH TRZCIONKA
Kierowcy, którzy zaparkowali samochód na zakazie zatrzymywania nie dostają za to mandatów. Zamiast nich Straż Miejska wtyka za wycieraczki samochodów pouczenia: "W związku z naruszeniem przez Pana (Panią) przepisów ...

Kierowcy, którzy zaparkowali samochód na zakazie zatrzymywania nie dostają za to mandatów. Zamiast nich Straż Miejska wtyka za wycieraczki samochodów pouczenia: "W związku z naruszeniem przez Pana (Panią) przepisów prawa o ruchu drogowym, dotyczących zatrzymywania i postoju, pouczamy o konieczności przestrzegania obowiązujących przepisów dotyczących bezpieczeństwa i porządku na drogach. Jednocześnie uprzedzamy, że w razie popełnienia następnego wykroczenia, będziemy zmuszeni zastosować kary przewidziane w kodeksie wykroczeń".

Na pomysł rozdawania pouczeń zamiast mandatów wpadł komendant cieszyńskiej straży. Zaczerpnął go z innego miasta w Polsce. - Na Podbeskidziu to nowość - przekonuje Kazimierz Płusa. Dodaje, że pouczenie obejmujące łamanie zasad zatrzymywania i postoju można dostać tylko dwa razy. Przy trzeciej wpadce strażnik wlepi nam mandat (najniższy kosztuje 20 zł, najwyższy, gdy na raz nałoży się kilka wykroczeń, może nas kosztować nawet 1000 zł).

- Jesteśmy już skomputeryzowani i strażnik w każdej chwili przez radiostację może sprawdzić, czy kierowca nie był przez nas notowany - wyjaśnia komendant Płusa.

Choć prewencyjne działania straż prowadzi dopiero od niecałego miesiąca, są już tacy kierowcy, którzy zebrali po dwa pouczenia i mandat.

- Ostatnio odwiedził mnie taki mieszkaniec. Liczył, że jeszcze raz mu się uda, bo chciał mnie przekonać, abym pomógł mu anulować mandat - wyjaśnia wiceburmistrz Włodzimierz Cybulski.

- Kierowców, którzy notorycznie łamią przepisy i płacą mandaty jest w naszym rejestrze wielu. Mam jednak nadzieję, że wezmą sobie do serca zliberalizowane działania straży - liczy Kazimierz Płusa. - To dobry pomysł. Z docierających do nas sygnałów wiemy, że kierowcy są miło zaskoczeni - tłumaczy burmistrz Bogdan Ficek.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie