Skoczów: Spotkanie z olimpijczykiem

Łukasz Gardas
Na spotkanie przyszło kilkudziesięciu młodych ludzi. W większości byli to chłopcy, zapaleńcy gry w piłkę nożną, którzy marzą, aby w przyszłości zajść tak wysoko, jak Ryszard Staniek (pierwszy z prawej).
Na spotkanie przyszło kilkudziesięciu młodych ludzi. W większości byli to chłopcy, zapaleńcy gry w piłkę nożną, którzy marzą, aby w przyszłości zajść tak wysoko, jak Ryszard Staniek (pierwszy z prawej).
W ramach odbywającego się co miesiąc cyklu spotkań z niezwykłymi osobami zatytułowanego "Zaproszenie pod znany adres", do skoczowskiego ARTadresu zawitał Ryszard Staniek - reprezentant kadry Polski na Igrzyskach ...

W ramach odbywającego się co miesiąc cyklu spotkań z niezwykłymi osobami zatytułowanego "Zaproszenie pod znany adres", do skoczowskiego ARTadresu zawitał Ryszard Staniek - reprezentant kadry Polski na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie, które miały miejsce w 1992 roku, były piłkarz Górnika Zabrze i hiszpańskiej Osasuny Pampeluna. Sportowiec pochodzący z Chybia w szczegółach opowiedział o swojej karierze piłkarskiej. Nie brakowało wspomnień o sukcesach, ale również o trudnych momentach, jakie zawodnik przechodził wspólnie z pozostałymi członkami kadry prowadzonej przez Janusza Wójcika.

- Wszystko zaczęło się w bardzo młodym wieku od amatorskiego kopania z kolegami. Już jako uczeń szkoły podstawowej zacząłem grać w miejscowej drużynie. Oprócz tego lubiłem rywalizować na boisku z braćmi. Szybko nadszedł jednak czas na pierwszy klub, którym był Cukrownik Chybie. Następnie w wieku 15 lat trafiłem już do GKS Wodzisław, gdzie w II lidze grałem trzy lata. Kiedy miałem 19 laty zainteresował się mną z kolei Górnik Zabrze - wspominał Ryszard Staniek.

Jego dokonania na boisku były imponujące i zaczęło je zauważać coraz więcej osób. W końcu nadszedł ważny moment w jego życiu. Został wytypowany do kadry młodzieżowej, która była przygotowywana do Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. To otwierało przed nim wielkie możliwości. - W finałowym meczu graliśmy z gospodarzami i udało się nam wywalczyć wtedy srebrny medal - dodał Staniek, który strzelił wówczas gola. Zawodnik otrzymał w końcu propozycję gry w hiszpańskim klubie Osasuna Pampeluna, gdzie rozwijał swoje umiejętności od roku 1993 - 1995. Po tym czasie sportowiec postanowił powrócić do kraju, gdzie trafił do warszawskiej Legii. Z tym zespołem grał w Lidze Mistrzów zdobywając m.in. gola eliminującego Panathinaikos Ateny.

Dziś Ryszard Staniek jest kierownikiem ds. sportowych czwartoligowego Beskidu Skoczów i trenerem A-klasowego Orła Zabłocie. Swoją pasję próbuje przekazywać młodym piłkarzom.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie