Skoczów: Progi przyczyną kolejnego sporu

Łukasz Gardas
W planach mamy położenie progów zwalniających również na innych ulicach, więc nie  rozumiem, dlaczego wzbudzają one tak wiele emocji – mówi Piotr Rucki.
W planach mamy położenie progów zwalniających również na innych ulicach, więc nie rozumiem, dlaczego wzbudzają one tak wiele emocji – mówi Piotr Rucki.
O mieszkańcach ul. Krzywej i drobnych przedsiębiorcach prowadzących w okolicy działalność gospodarczą jest ostatnio w Skoczowie coraz głośniej. Choć niedawno wydawało się, że spór zostanie zażegnany, to już wiadomo, że ...

O mieszkańcach ul. Krzywej i drobnych przedsiębiorcach prowadzących w okolicy działalność gospodarczą jest ostatnio w Skoczowie coraz głośniej. Choć niedawno wydawało się, że spór zostanie zażegnany, to już wiadomo, że były to tylko pobożne życzenia. Konflikt na linii mieszkańcy i przedsiębiorcy, a władze miasta zaostrza się. Ludzie protestujący od kilku miesięcy przeciwko sprzedaży gminnych terenów nadal uważają, że wystawienie terenu do przetargu nieograniczonego, to najgorsze, co może ich spotkać. W konsekwencji będą musieli się wynieść i zaczynać biznes od początku. Jak podkreślają, są uparci w swoich dążeniach, bo walczą tylko o sprawiedliwość i nie mają zamiaru odpuścić samorządowcom, którzy już podjęli nieodwracalną decyzję.

- Przeniesienie stacji diagnostycznej wiąże się z ogromnymi kosztami, które będę musiała

ponieść sama, bo miasto nie da mi na to pieniędzy - stwierdza rozgoryczona Barbara Chwistek.

To jednak nie koniec problemów. Niedawno władze miasta znów podjęły decyzję, która według ludzi powinna być z nimi skonsultowana, a nie była. - Na drodze dojazdowej do naszych firm położono progi zwalniające. Nikt nas nie pytał, co o tym sądzimy. To kolejny dowód na to, że jesteśmy lekceważeni - uważa Andrzej Gawęda, jeden z przedsiębiorców. Jak dodaje, progi są osadzone zbyt wysoko, przez co można otrzeć sobie na nich podwozie samochodu. - Wszystko było zrobione na potrzeby nowego nabywcy terenu, który nawet po publicznej drodze porusza się wózkiem widłowym, a jest to niezgodne z przepisami. Zgłosiłem to na policję. Natomiast przedstawiciele firmy Swedbood bardzo mnie rozbawili, bo stwierdzili, że to nie jest wózek widłowy, tylko wolnobieżna maszyna budowlana, która może być dopuszczona do ruchu ulicznego - dodaje Gawęda.

Władze miasta nie mają sobie nic do zarzucenia. - Za inwestycję zapłaciła firma Swedbood, która wystąpiła do nas z tą inicjatywą. Dlaczego mielibyśmy się na to nie zgodzić, skoro wpływa to na zwolnienie jazdy samochodów i tym samym zwiększenie bezpieczeństwa uważa Piotr Rucki, zastępca burmistrza Skoczowa.

Wjazd samochodem do centrum niemożliwy?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie