Radni zlikwidowali dwa przedszkola

wojciech trzcionka
Dwa przedszkola zostaną zlikwidowane. Na zdjęciu Bartek Orszulik i Marcin Karwot z ,dziewiętnastki".  wojciech trzcionka
Dwa przedszkola zostaną zlikwidowane. Na zdjęciu Bartek Orszulik i Marcin Karwot z ,dziewiętnastki". wojciech trzcionka
Od 1 września nie będzie już przedszkoli nr 11 i 19 w Cieszynie. Mimo protestów pracowników i rodziców, radni podjęli decyzję o ich likwidacji. Emocje na sesji były ogromne.

Od 1 września nie będzie już przedszkoli nr 11 i 19 w Cieszynie. Mimo protestów pracowników i rodziców, radni podjęli decyzję o ich likwidacji. Emocje na sesji były ogromne.

Ekonomia

O sprawie pisaliśmy dwukrotnie. Dzieci w cieszyńskich przedszkolach ubywa, a koszty utrzymania budynków rosną, dlatego władze Cieszyna od lat próbują zmniejszać liczbę placówek. W 2001 roku dwa przedszkola sprywatyzowano, a jedno zlikwidowano. Miały być zamknięte jeszcze dwie placówki, ale wtedy radni ugięli się pod protestami rodziców.

Magistrat obliczył, że na zamknięciu Przedszkoli nr 11 i 19 może zaoszczędzić ponad 307 tys. zł rocznie. - Nie chodzi tylko o pieniądze. Naszym podstawowym argumentem jest demografia - wyjaśniał jednak wiceburmistrz Jan Matuszek. - W jednym z przedszkoli od przyszłego roku nie będzie pełnej obsady, w drugim chcemy umieścić Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym, które szuka miejsca na Ośrodek Rehabilitacyjno-EdukacyjnoWychowawczy.

Protesty

Rodzice nie przyjmowali argumentacji władz. Wystosowali dwa protesty. "Wyraźnie daje się odczuć dyskryminację peryferii miejskich. Już piąty raz przeżywamy taką sytuację, chociaż dwa lata temu uzyskaliśmy zapewnienia ze strony burmistrza, że dopóki w przedszkolu będą dzieci, musi ono funkcjonować! Staramy się zrozumieć konieczność przeprowadzenia oszczędności, ale niewyobrażalnym wydaje się nam, aby odbyło się to kosztem naszych pociech" - napisał w proteście do burmistrza Komitet Rodzicielski z "jedenastki".
"Z analizy dokumentów wynika, że Przedszkole nr 19 nie jest najdroższym w utrzymaniu jednego dziecka. Obecnie do przedszkola uczęszcza 32 dzieci, a oprócz nich 15 jest wpisane na listę rezerwową z chęcią uczęszczania od zaraz. Niektórzy z nas przenieśli dzieci z Przedszkola nr 20 i oddziału przy Szkole Podstawowej nr 6 ze względu na atmosferę i warunki lokalowe. Jesteśmy zadowoleni z funkcjonowania przedszkola i protestujemy przeciwko jego likwidacji" - pisali rodzice z "dziewiętnastki".

Dyskusja

Ubiegłotygodniowa sesja, na której miały zapaść decyzje, rozpoczęła się od wniosku radnego opozycji Zbigniewa Cichomskiego, aby temat likwidacji zdjąć z porządku obrad, bo reprezentowany przez niego klub Koalicji Obywatelskiej dostał "niepełne informacje". Wniosek padł głosami rządzącej koalicji. Zastępca burmistrza: - Sytuacja w mieście jest taka, że liczba przedszkoli musi odpowiadać liczbie dzieci. W związku z tym liczba oddziałów musi zostać ograniczona. Mamy sześć miesięcy. Mam nadzieję, że zmiany uda się tak przeprowadzić, że 1 września pracownicy znajdą zatrudnienie od w innych instytucjach miejskich.

Potem o rozsądek apelowali Związek Nauczycielstwa Polskiego ("Powstanie pustynia przedszkolna", "To są oszczędności za wszelką cenę") oraz protestujący z "dziewiętnastki" ("To wzorcowa placówka zaprojektowana specjalnie pod przedszkole, dlaczego nam się ją odbiera?").

Prezerwatywy

Głos zabrali też radni. Zbigniew Cichomski pytał, czy spółdzielnia i prywatne firmy faktycznie chciały dzierżawić część Przedszkola nr 19. Dowiedział się, że tak. Wśród firm był m.in. czeski producent... prezerwatyw. - Polskie Stowarzyszenie na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym ma jednak bardziej szczytne cele, dlatego je wybraliśmy - odpowiedział wiceburmistrz Matuszek (był to jedyny zabawny moment na sesji).

Inna radna opozycji Halina Kożusznik sprzeciwiła się podejmowaniu decyzji pod presją czasu. Tłumaczyła, że cokolwiek na sesji zostanie powiedziane, decyzje i tak już zapadły. Broniła przedszkoli: - Zawsze najbardziej oszczędza się tam, gdzie najtrudniej się bronić. A najtrudniej bronić się oświacie.

Jan Matuszek zapewniał, że miasto nie ma koncepcji likwidacji dalszych przedszkoli (wcześniej DZ powiedział, że "jeżeli radni nie zgodzą się na likwidację, to będziemy zmuszeni zamknąć inne przedszkole").

Decyzja

Emocje w sali sesyjnej do końca były ogromne. Co chwila ktoś wstawał, wtrącał ostatnie słowo, odpowiadał drugiemu. Do większych kłótni jednak nie doszło. Za zamknięciem "dziewiętnastki" głosowało 11 radnych, przeciw było 9. Uchwała o likwidacji "jedenastki" przeszła 11 głosami. 8 radnych było przeciw, jeden się wstrzymał.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie