Radni Cieszyna już zgodzili się na budowę nowego mostu na Olzie. Teraz czas na decyzję sąsiadów z Czeskiego Cieszyna

[email protected]
Ponad rok temu znany francuski architekt Francois Roche spacerował aleją Łyska i zastanawiał się, co najlepiej pasowałoby do tego miejsca. Wybrał węzeł, który symbolicznie połączy Cieszyn z Czeskim Cieszynem.

Ponad rok temu znany francuski architekt Francois Roche spacerował aleją Łyska i zastanawiał się,
co najlepiej pasowałoby do tego miejsca. Wybrał węzeł, który symbolicznie połączy Cieszyn z Czeskim
Cieszynem.

Most jest metaforą labiryntu mentalnego. Przebycie kładki można porównać do gry, w której aby odnaleźć ukryte przejście, należy się cofnąć. Krok w tył oznacza niepewność i wahanie pomiędzy byciem imigrantem a emigrantem — tłumaczy twórca. — Nigdzie na świecie nie istnieje taka konstrukcja. To będzie unikat, który przyjadą oglądać turyści — zapewnia Francuz.


Człowiek z pomysłami

Francois Roche mieszka w Paryżu. Architekturę często łączy z ekologią. Kilka lat temu na biennale architektonicznym w Wenecji na wynajętej łódce zamontował aparaturę do oczyszczania, która pozwalała pobraną z kanału wodę na miejscu uzdatnić do picia. Jedną z pierwszych realizacji Roche był dom w pięknym zakątku Francji w pobliżu XIII-wiecznej wieży. Niestety, w związku z tą lokalizacją miejscowy konserwator zabytków zabronił budowania czegokolwiek, co na stałe ingerowałoby w pejzaż. Odpowiedzią architekta była... plastikowa forma zielonego namiotu.

Niezrealizowanym projektem Roche pozostają wieże dla paryskiej dzielnicy La Defense, które wyrastają na włóknach i lewitują ponad powierzchnią gruntu, utrzymywane za pomocą baniek, gromadzących energię słoneczną.

Francuz trafił do Cieszyna na zaproszenie Fundacji Galerii Foksal w Warszawie, która od kilku lat współpracuje z miastem. Gdy Francois Roche dowiedział się, że chodzi o most, który połączy jedno miasto podzielone w 1920 roku na części polską i czeską, bardzo zapalił się do pomysłu. Po wstępnym rekonesansie zdradził, że „na środku rzeki znajdzie się wielki węzeł symbolizujący zjednoczenie państw i podzielonego miasta”. — Chcę pokazać waszą transformację ustrojową, ewolucję polityczną, upadek granic — zapewniał Francois Roche.

Postanowili zaryzykować

Miasto, znając bardzo nietypowe, a często zaskakujące realizacje artysty, postanowiło zaryzykować i zleciło Francuzowi wykonanie koncepcji architektonicznej mostu. Po kilku miesiącach ceniony architekt sam przywiózł ją nad Olzę i omawiał na polsko-czeskiej sesji w cieszyńskim Ratuszu.
Most jest dwupoziomowy, cały ze stali. Budowany ma być na miejscu ze stalowych elementów. Jeżeli powstanie, z Polski będzie się na niego wchodziło zygzakiem. Najpierw pójdziemy w dół na ścieżkę, która w połowie zakręci, wyprowadzi nas na górę i wyższym poziomem przejdziemy na drugi brzeg. — Żeby przejść na drugą stronę, na środku mostu trzeba będzie zawrócić i trochę się cofnąć — wyjaśnia Roche.

Konstrukcja ma być szara, przez całą dobę oświetlona, momentami mrugającym światłem, aby pokazać, że most żyje. Całość jest nieregularna, powyginana, jednym przypomina kratownicę, innym szkielet ryby, jeszcze innym ważkę. — Koncepcja mostu to bardzo ciekawe dzieło — przekonuje wiceburmistrz Włodzimierz Cybulski.

Radni Cieszyna i Czeskiego Cieszyna byli zaskoczeni, gdy zjawili się na wspólnej sesji i zobaczyli wizualizację nowego mostu. Jedni z niedowierzaniem patrzyli na model, innym, tak jak burmistrzowi Czeskiego Cieszyna Jindrichowi Sznapce, opadły szczęki.

Zarobi na turystach

Roche przekonuje, że z 60-metrowego mostu wykonanego z 200 ton stali, który zostanie odpowiednio zabezpieczony antykorozyjnie i „zawieszony” tak, aby nie zabrała go woda, będą mogli korzystać rowerzyści i niepełnosprawni. I to pomimo, że konstrukcja jest nieregularna, powyginana. — To wizjonerskie dzieło sztuki — chwali Francuza radna i konserwatorka zabytków, Irena Kwaśny.
Burmistrz Cieszyna Bogdan Ficek wierzy w powstanie mostu i liczy, że za kilka lat, gdy przyjadą go oglądać turyści, mieszkańcy będą z niego dumni. Burmistrz Czeskiego Cieszyna, Jindrich Sznapka tłumaczy, że na nowy most trzeba spojrzeć szerzej, nie tylko jako kolejne przejście na drugą stronę.
— Jeżeli przeprawa ma być dziełem sztuki, na którym oba miasta zarobią, to warto w niego zainwestować — uważa burmistrz.

Poczucie bycia we wnętrzu
Most zaprojektowany jest jako struktura typu „girondel”. Minimalizując dzięki temu ilość krzyżowania i triangulacji konstrukcji, wyraz estetyczny mostu nie staje się bezpośrednim wynikiem danych technicznych. Szkielet strukturalny kładki pomyślany jest jako sukcesywny zestaw przekrojów, które fizycznie definiują przestrzeń oraz dają poczucie bycia we wnętrzu. W zależności od punktu widzenia granica pomiędzy mostem a jego otoczeniem, staje się na przemian mniej lub bardziej zdefiniowana. Ze względu na zagrożenie powodzi niezbędne jest podwyższenie partii brzegowych tak, aby całość konstrukcji była minimum metr ponad linię powodziową. Poza krótkimi odcinkami, spadki ramp nie przekraczają 6 proc. Minimalna szerokość strefy pieszej to 1,5 m. Transport rowerów odbywa się pieszo.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie