Pracownicy PKS protestują przeciwko bezprawnym przewozom pasażerów

Andrzej Czerny
Prywatne busy jeżdżą tylko na liniach opłacalnych, a PKS obsługuje wszystkie - twierdzą Antoni Szczypka, przewodniczący NSZZ "Solidarność" i Mieczysław Agac, przewodniczący Związków Zawodowych PKS. Andrzej Czerny
Prywatne busy jeżdżą tylko na liniach opłacalnych, a PKS obsługuje wszystkie - twierdzą Antoni Szczypka, przewodniczący NSZZ "Solidarność" i Mieczysław Agac, przewodniczący Związków Zawodowych PKS. Andrzej Czerny
Związkowcy nie zgadzają się na nieuczciwą, jak twierdzą, konkurencję prywatnych przewoźników. Niektóre z firm wydają się nie do końca zalegalizowane. Czasami bilety sprzedają poza kasą fiskalną.

Związkowcy nie zgadzają się na nieuczciwą, jak twierdzą, konkurencję prywatnych przewoźników.

Niektóre z firm wydają się nie do końca zalegalizowane. Czasami bilety sprzedają poza kasą fiskalną. Wówczas mają tak niskie ceny, że uczciwie nie jesteśmy w stanie z nimi konkurować. Niekiedy czas wyjazdu, bez odpowiednich pozwoleń, ustalają piętnaście czy nawet pięć minut przed odjazdem naszych autobusów. Ponadto wykonują dodatkowe kursy korzystając z dokumentów, które posiadają legalnie - skarży się Antoni Szczypka, przewodniczący NSZZ "Solidarność" pracowników PKS w Cieszynie.

Budynek PKS w Cieszynie został oflagowany. - Chcemy uczulić policję, inspekcję transportu drogowego i urząd skarbowy. W PKS wszystko musi odbywać się legalnie. Każda złotówka jest zarejestrowana - dodaje Szczypka.

Zgodę na wykonanie kursu o danej godzinie należy uzyskać w starostwie lub urzędzie marszałkowskim. - My, żeby uzyskać takie pozwolenie, musimy czekać nawet rok. Inni przewoźnicy dostają je w ciągu trzech tygodni. To jest podejrzane. Wygląda na to, że kogoś opłacają - mówi przewodniczący.

Prywatni przewoźnicy są zaskoczeni tym protestem. - Nie możemy sobie pozwolić na łamanie prawa, ponieważ groziło to stratą koncesji. Busy, którymi dysponuję, kursują wyłącznie zgodnie z zatwierdzonym rozkładem jazdy - tłumaczy Barbara Nikiel, właścicielka jednej z prywatnych sieci autobusowych.

Komitet Strajkowy, złożony z przedstawicieli wszystkich central związków zawodowych działających w przedsiębiorstwach PKS, zwrócił się do pracowników tych przedsiębiorstw o poparcie protestu przeciwko tolerowaniu przez rząd nieuczciwej konkurencji. - Jeśli nie dojdziemy do porozumienia z rządem, nie wykluczam ogólnopolskiego strajku - oznajmia Tadeusz Chwastek, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Transportu NSZZ "Solidarność".

Jednak związkowcy cieszyńskiego PKS poinformowali nas, że nie podejmą akcji strajkowej. - Pasażerowie mogą spać spokojnie, na pewno nie wstrzymamy kursów. Stracilibyśmy klientów właśnie na rzecz prywatnych przewoźników - zapewniał nas Antoni Szczypka.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie