Po czeskiej stronie życie jest dla nas o połowę tańsze

WOJCIECH TRZCIONKA
Piwo i wódka to najczęściej kupowane przez nas towary w Czechach, przede wszystkim na Zaolziu. Kuszą również tania żywność, usługi, lekarstwa. W kręgielni w Czeskim Cieszynie roi się od Polaków.

Piwo i wódka to najczęściej kupowane przez nas towary w Czechach, przede wszystkim na Zaolziu. Kuszą również tania żywność, usługi, lekarstwa. W kręgielni w Czeskim Cieszynie roi się od Polaków. Podobnie u fryzjera, w wypożyczalni sukien ślubnych i warzywniaku. Tanie życie w Czechach przyciąga coraz więcej rodaków. Niektórzy nawet osiedlają się za Olzą.

- Na razie jednak na Zaolziu mieszka więcej Włochów, Macedończyków, Wietnamczyków i Greków - podkreśla Stanisław Nowak, 33-letni Polak, który wyprowadził się do Czeskiego Cieszyna i założył firmę budowlaną. Nowak zamieszkał za Olzą dwa lata temu. Ma wizę czasowego pobytu. Razem ze wspólnikiem zatrudnia 4 osoby. Wiedzie im się nieźle.
- Życie w Czechach jest tańsze. W dodatku lepiej rozwiązane zostały kwestie podatkowe. Nie krępują inicjatywy, pomagają prowadzić firmę. W Polsce rynek budowlany przeżywa regres, a po drugiej stronie granicy mieszkalnictwo pnie się w górę - wyjaśnia Nowak.

Nie ma żadnych oficjalnych statystyk o liczbie Polaków, którzy w ostatnich latach sprowadzili się na Zaolzie.

- Nie jest to ruch na wielką skalę, ale wydaje mi się, że im bliżej naszego wstąpienia do Unii Europejskiej, tym takich osób będzie więcej. Życie w Czechach jest rzeczywiście tańsze, a obaw, że ziemia zostanie wykupiona przez obcych, nie ma wcale - mówi Zdzisław Wantuła, wicehetman okręgu morawsko-śląskiego.

Według prawa czeskiego, Polak nie może kupić w republice działki. Mogą to robić tylko polskie firmy, działające oficjalnie w Republice Czeskiej.

- Wypracowane w negocjacjach z Brukselą okresy przejściowe na zakup ziemi będzie można zmieniać międzypaństwowymi umowami. Być może już z dniem wstąpienia naszych krajów do Wspólnoty i zniesienia granicy na Olzie każdy chętny będzie mógł przeprowadzić się do Czeskiego Cieszyna albo podjąć legalną pracę - wyjaśnia poseł Jan Sztwiertnia z Goleszowa.

Ale już teraz Polacy nie próżnują. Tańsze (często o połowę) nieruchomości kuszą.

- Chce pan działkę? Coś znajdę. Na razie trzeba ją kupić przez podstawionego Czecha albo na naszą firmę. Po wejściu do Unii będzie pan jej właścicielem, wszystko zostanie zalegalizowane - informuje pośrednik w handlu nieruchomościami z Trzyńca. Do odwiedzin zachęcają przychodnie lekarskie.

- W Czechach wszystkie usługi medyczne są tańsze niż po polskiej stronie - zapewnia chirurg plastyczny Marek Brzuchanski. Do jego gabinetu Polacy przychodzą robić korektę odstających uszu lub korektę powiek (7-8 tys. koron). Obywatele RP korzystają też z usług dentystycznych.

- Pacjenci z Polski mówią, że w przychodniach, gdzie zabiegi są refundowane, trzeba długo czekać. Dlatego przychodzą do nas, ceny są porównywalne - mówi dentystka, Milada Donocikowa. W jej gabinecie najtańsza plomba kosztuje 30 koron. Za sztuczną szczękę trzeba zapłacić 3 tys. koron.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie