Miliony na ratowanie starodruków

Wojciech Trzcionka
Przeor klasztoru bonifratrów, brat Konrad Żach, w bibliotece, do której dzisiaj nikt nie ma wstępu. To się jednak zmieni.
Przeor klasztoru bonifratrów, brat Konrad Żach, w bibliotece, do której dzisiaj nikt nie ma wstępu. To się jednak zmieni.
Osiem milionów złotych pójdzie na ratowanie cieszyńskiego cennego księgozbioru rozproszonego po kilku placówkach. Jedynym śląskim miastem, w którym niemal w całości przetrwały gromadzone od stuleci zasoby archiwalne i ...

Osiem milionów złotych pójdzie na ratowanie cieszyńskiego cennego księgozbioru rozproszonego po kilku placówkach. Jedynym śląskim miastem, w którym niemal w całości przetrwały gromadzone od stuleci zasoby archiwalne i kolekcje biblioteczne jest Cieszyn.

Większość z nich znajduje się w Książnicy Cieszyńskiej. Pozostałe przechowują Archiwum Państwowe, Biblioteka im. Tschammera w parafii ewangelicko-augsburskiej, parafia św. Marii Magdaleny, Biblioteka Ojców Bonifratrów oraz Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Zbiory są ogromne. W samej tylko książnicy przechowywanych jest 120 tys. woluminów dzieł drukowanych, w tym 17 tys. starodruków (46 inkunabułów) oraz 17 tys. jednostek ewidencyjnych rękopisów. I tylko tu zbiory są systematycznie naprawiane i konserwowane.

Reszta ksiąg i dokumentów przechowywana jest w nieprzystosowanych pomieszczeniach, co powoduje, że papiery ulegają zniszczeniu. Ponadto biblioteki nie mają odpowiednich zabezpieczeń przeciwpożarowych i antywłamaniowych, więc czytelnicy nie mają dostępu do starodruków. Na przykład bonifratrzy przechowują stare księgi w ciasnym pokoju. Gdyby jakiś historyk chciał je zbadać, nie miałby nawet gdzie usiąść. A gdyby był kobietą, w ogóle nie mógłby tam wejść, bo biblioteka znajduje się w części, gdzie mieszkają zakonnicy. - Teraz nikt nie ma tam wstępu - mówi przeor klasztoru, brat Konrad Żach.

Niebawem to się zmieni, gdyż wszystkie instytucje w Cieszynie przechowujące archiwalia dostaną pieniądze na opiekę nad nimi. Tam, gdzie będzie trzeba, powstaną pomieszczenia do udostępniania dokumentów. Ponadto zbiory zostaną zakonserwowane i zdigitalizowane, aby zaglądać do nich mogli również internauci. Pieniądze da Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu (razem z Unią Europejską współtworzy Europejski Obszar Gospodarczy), które przyznało miastu ponad 6 mln zł dotacji. Łącznie w ciągu trzech lat na ratowanie cieszyńskich zbiorów pójdzie 8 mln zł. - To wielkie pieniądze, dzięki którym będziemy konserwować wszystkie zbiory na niespotykaną dotąd skalę - przekonuje wiceburmistrz Jan Matuszek.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie