Kosz łakoci na Wielkanoc

Łukasz Klimaniec
Akcja rozdawania łakoci spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Witold Zatorski (z prawej) miał sporo pracy przy nakładaniu ciastek.
Akcja rozdawania łakoci spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Witold Zatorski (z prawej) miał sporo pracy przy nakładaniu ciastek.
Co można zrobić na święta? Pomóc innym! Taka kolejka świadczy tylko o tym, w jakiej trudnej sytuacji są ludzie - mówili uczestnicy stowarzyszenia "Żyj godnie".

Co można zrobić na święta? Pomóc innym! Taka kolejka świadczy tylko o tym, w jakiej trudnej sytuacji są ludzie - mówili uczestnicy stowarzyszenia "Żyj godnie". We wtorek podczas przedświątecznej akcji rozdawali potrzebującym ciastka, pierniki i inne łakocie. Efekt? Na parkingu za cieszyńskim starostwem zjawiło około pół tysiąca osób! Byli samotni, matki z dziećmi, starsi mężczyźni.

- Te słodycze bardzo przydadzą się na święta. Dobrze, że ktoś nam pomaga - nie ukrywała zadowolenia pani Ludmiła, która od godz. 8 czekała na wydawanie łakoci

- Mam nadzieję, że ta akcja dobrze wpisuje się w atmosferę świąt - mówił Olgierd Lizoń ze stowarzyszenia "Żyj godnie". Ciastka osobiście pakował Witold Zatorski, który kupił je na rzecz akcji. - Dajemy każdemu, kto potrzebuje. Nie sprawdzamy nikogo, są święta. Ciastek jest około 500 kilo. Ale jak braknie, to dowieziemy - przekonywał.

Rozdawanie łakoci to kolejne przedsięwzięcie, jakie organizowało "Żyj godnie". Przed świętami Bożego Narodzenia rozdawali karpie. Poszło około 700 kg. Wówczas z pomocy skorzystało prawie 400 osób. Stowarzyszenie rozdawało także zeszyty szkolne dla dzieci, wynajęło stok narciarski na Cieślarówce, a ostatnio przeprowadziło licytacją deski snowboardowej Michała Ligockiego dla sparaliżowanego chłopaka. W każdy piątek przy ul. Żwirki i Wigury "Żyj godnie" rozdaje potrzebującym chleb.

- Jak zrobić taką akcję? Trzeba mieć pomysł, namówić kilku sponsorów, zgrać to w całość i powiadomić ludzi najprostszym i najtańszym sposobem - tłumaczył Lizoń. Mieszkańcy Cieszyna dowiadywali się o łakociach z plakatów, jakie pojawiły się na mieście. Każda akcja jest przeprowadzana z wykorzystaniem maksymalnych możliwości, jakie stwarzają pieniądze zdobywane od sponsorów. Stowarzyszenie nie ujawnia jednak nazw firm. - Chcemy uniknąć powiązań polityczno-marketingowych - zaznacza Lizoń. Stowarzyszenie istnieje od kilku lat. Lizoń wspólnie z Tomaszem Pszczółką w ramach "Żyj godnie" działają w regionie cieszyńskim. Nie rozwijali własnej działalności. - Rejestracja trwa długo, a my chcieliśmy coś robić - mówią. Docelowo zamierzają przyciągnąć firmy, które będą w stanie pomagać potrzebującym np. przez dawanie im pracy.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie