Kogo skusi sto tysięcy złotych?

Łukasz Klimaniec
Przed cieszyńskim Zamkiem Sztuki i Przedsiębiorczości z okazji festiwalu Era Nowe Horyzonty przed rokiem budowano plażę. Jeśli wrocławska nagroda skusi filmowców, cieszyńskiemu festiwalowi grozi... przysłowiowa plaża. Wojciech Trzcionka
Przed cieszyńskim Zamkiem Sztuki i Przedsiębiorczości z okazji festiwalu Era Nowe Horyzonty przed rokiem budowano plażę. Jeśli wrocławska nagroda skusi filmowców, cieszyńskiemu festiwalowi grozi... przysłowiowa plaża. Wojciech Trzcionka
Wszyscy zacierali ręce na możliwość obejrzenia polskich przedpremierowych filmów w Cieszynie podczas festiwalu "Wakacyjne kadry". Tymczasem może być tak, że żadnych premier nie będzie.

Wszyscy zacierali ręce na możliwość obejrzenia polskich przedpremierowych filmów w Cieszynie podczas festiwalu "Wakacyjne kadry".

Tymczasem może być tak, że żadnych premier nie będzie. Prezydent Wrocławia ufundował nagrodę dla najlepszego filmu polskiego pokazywanego podczas szóstego festiwalu Era Nowe Horyzonty, który jeszcze rok temu odbywał się nad Olzą. Nagroda to 100 tys. zł. Warunek jest jednak taki, że film startujący w konkursie, nie może być wcześniej prezentowany na żadnych publicznych pokazach w Polsce przed festiwalem we Wrocławiu. A cieszyńska impreza planowana jest kilka dni wcześniej przed wrocławską...

Trudno mi to oceniać, bo nie znam intencji, którymi kierowali się organizatorzy. Sama nagroda nie jest niczym nagannym. Ale to sformułowanie, że filmy nie mogą być wcześniej nigdzie pokazywane, wskazuje nam, że nie było tu czystych intencji - uważa Jan Matuszek, wiceburmistrz Cieszyna. Przyznaje, że organizatorzy "Wakacyjnych kadr" rozmawiają z dystrybutorami. Sprawa nagrody może jednak zablokować te rozmowy i utrudnić przygotowanie cieszyńskiego festiwalu. Niektórzy uważają, że to zagrania poniżej pasa ze strony producentów Ery Nowe Horyzonty, którzy chcą "podebrać" widownię, która przyzwyczaiła się do miejsca nad Olzą.

- Nasza nagroda ma na celu promowanie polskiej produkcji filmowej. Wszyscy powinni się cieszyć, że prezydent Wrocławia ją ufundował. Nawet nie wiem, co się w Cieszynie dzieje. Robią festiwal? Ale nie widzę związku z naszą imprezą - mówi Krzysztof Głuchowski, producent Era Nowe Horyzonty.

Ludzie w Cieszynie zamiast czuć się rozgoryczeni, powinni zastanowić się, dlaczego Era Nowe Horyzonty odeszły z tego miasta. Ubolewam, nad tym, bo pracowaliśmy bardzo silnie dla Cieszyna, a otrzymywaliśmy grosze. Teraz, gdy odeszliśmy, wylewa się na nas kubeł pomyj. Jest mi przykro, bo bardzo lubię Cieszyn - twierdzi Głuchowski

Festiwal Era Nowe Horyzonty do Cieszyna przyciągał tłumy, bo wiele filmów można było obejrzeć tylko na tym festiwalu. To stanowiło o sile i atrakcyjności imprezy. Rok temu Roman Gutek, organizator festiwalu, postanowił przenieść przegląd do Wrocławia. Podano dwa powody takiej decyzji - niewystarczającą infrastrukturę w Cieszynie (zbyt mała liczba sal kinowych i zły ich stan techniczny) oraz nieproporcjonalnie niski budżet w stosunku do dynamicznie rozwijającego się festiwalu.

Nowe Horyzonty zniknęły z Cieszyna, ale władze miasta postanowiły zapełnić lukę i przyzwyczajenie widzów zauroczonych nadolziańskim miastem.

- Z naszej strony zrobimy wszystko, by jak najciekawsze filmy były pokazane w Cieszynie. Nasz festiwal ma tę przewagę, że filmy są poddane ocenie publiczności. A festiwal wrocławski dubluje niejako ten w Gdyni - uważa Matuszek.

Organizatorzy "Wakacyjnych kadr" są przygotowani do reprezentowania projekcji tysiącu osób. To pierwszy festiwal, więc nie liczą na szaleńcze zainteresowanie. Ale ale jeśli takie będzie, organizatorzy są gotowi na projekcje nocne dla tych, którzy nie zdążyli obejrzeć filmów w teatrze Mickiewicza, kinach Piast i Central. Wstęp na wszystkie projekcje będzie bezpłatny. Bilety będą prawdopodobnie tylko na imprezy towarzyszące np. koncerty.


Festiwal przed sądem?

Umowa zawarta między miastem Cieszyn a stowarzyszeniem Era Nowe Horyzonty obowiązuje do 12 sierpnia tego roku. Zgodnie z nią, festiwal powinien odbyć się nad Olzą. Mimo to, organizatorzy przenieśli go do Wrocławia. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie polubownym. W cieszyńskim urzędzie nikt nie potrafił nam jednak powiedzieć, kiedy można spodziewać się jakiegokolwiek rozstrzygnięcia. Sprawa wymaga wyznaczenia arbitrów. Może się tak stać, że w ogóle do niej nie dojdzie, jeśli stowarzyszenie porozumie się z miastem.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie