Kłócą się o przedszkolaki

Wojciech Trzcionka
Nie ma sporu między samorządami. Jest za to spór o głupie prawo – mówi wójt Adam Brudny. Fot. Wojciech Trzcionka
Nie ma sporu między samorządami. Jest za to spór o głupie prawo – mówi wójt Adam Brudny. Fot. Wojciech Trzcionka
Wysłaliśmy ostateczne wezwanie do zapłaty. Jeżeli pieniądze nie wpłyną na konto urzędu, sprawa trafi na wokandę – ostrzega burmistrz Bogdan Ficek. Ale wójt Adam Brudny nie zamierza płacić.

Wysłaliśmy ostateczne wezwanie do zapłaty. Jeżeli pieniądze nie wpłyną na konto urzędu, sprawa trafi na wokandę – ostrzega burmistrz Bogdan Ficek. Ale wójt Adam Brudny nie zamierza płacić. O co kłócą się burmistrz Cieszyna z wójtem sąsiedniego Dębowca? O sześcioro dzieci z Dębowca, które rodzice dowożą do prywatnych przedszkoli w Cieszynie. Zgodnie z prawem o systemie oświaty, jeżeli do niepublicznego przedszkola w Cieszynie chodzi dziecko z sąsiedniej gminy, to powinna ona pokryć koszty jego pobytu w tej placówce. Takie samo prawo obowiązuje w całej Polsce.

— Rodzice przywożą dzieci do Cieszyna, bo tu pracują i tak jest im wygodniej — tłumaczy burmistrz Ficek. Do przedszkoli w Cieszynie chodzą też dzieci z różnych okolicznych miejscowości, na przykład Hażlacha, Skoczowa czy Goleszowa i wszystkie te gminy oddają Cieszynowi pieniądze wyłożone na przedszkolną opiekę. Tylko nie Dębowiec! Wójt powiedział, że nie zapłaci zaległych 50 tys. zł za sześcioro dzieci. Nie pomagają prośby, wezwania i ostrzeżenia, że miasto odda sprawę do sądu.

— Rozmawiałem z Adamem. Pytam go: „po co to robisz? ”, ale on się uparł. Nie rozumiem go. Przecież my też płacimy innym gminom, za to, że nasze dzieci chodzą do ich przedszkoli — przekonuje Bogdan Ficek.

Brudny obstaje przy swoim i mówi, że wie, iż jest na przegranej pozycji, ale chce tę sprawę nagłośnić, bo — jego zdaniem — prawo jest bez sensu. Przekonuje, że tak sprecyzowany przepis uderza w małe gminy, dla których 50 tys. zł to dużo pieniędzy. — Dlaczego musimy płacić za opiekę nad dziećmi w Cieszynie, gdy w naszych czterech przedszkolach mamy wolne miejsca? Dlaczego mamy dotować czyjeś przedszkola? Inni płacą, ale my nie zamierzamy — zapewnia wójt.

Ficek przekonuje, że Brudny nie może przecież zmusić rodziców, aby wybrali przedszkola w Dębowcu, jeżeli wygodniej jest im zawozić je do Cieszyna. — Wiem, że rodzice mają prawo oddać dziecko do takiego przedszkola, do jakiego chcą, ale dlaczego my mamy za to płacić? — upiera się Brudny.

— W ustawie zapis jest jednoznaczny, więc wygraną w sądzie mamy w kieszeni — tłumaczy jednak burmistrz Cieszyna.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie