Ireneusz Jeleń: Wigilia w Cieszynie

Jacek Sroka
fot. AGNIESZKA ŁUCZAKOWSKA
fot. AGNIESZKA ŁUCZAKOWSKA
Rozmowa z Ireneuszem Jeleniem, piłkarzem Auxerre i reprezentacji Polski. Dziennik Zachodni: W sobotnim meczu Auxerre z Troyes strzelił pan dwie bramki i zaliczył asystę.

Rozmowa z Ireneuszem Jeleniem, piłkarzem Auxerre i reprezentacji Polski.

Dziennik Zachodni: W sobotnim meczu Auxerre z Troyes strzelił pan dwie bramki i zaliczył asystę. Czy to był pana najlepszy występ w lidze francuskiej?

Ireneusz Jeleń: Myślę, że lepiej zagrałem przeciwko Monaco, któremu strzeliłem swojego pierwszego gola we Francji, a także w Pucharze UEFA z Glasgow Rangers. W konfrontacji ze Szkotami zaliczyłem gola i asystę. Pojedynek z Troyes zapamiętam głównie ze względu na dramaturgię. Przegrywaliśmy na wyjeździe 0:2 i 1:3, a mimo to udało nam się w końcówce doprowadzić do wyrównania. Cieszą mnie bramki zdobyte w Troyes - zwłaszcza że były to takie małe derby, bo Auxerre dzieli od tego miasta zaledwie 60 km. Szkoda tylko, że strzelając trzy gole na wyjeździe nie wygraliśmy tego spotkania.

DZ: Trafił pan w lidze francuskiej do siatki rywali po trzech miesiącach przerwy.

IJ: To prawda, ale warto zaznaczyć, że w tym czasie przez 7 tygodni leczyłem kontuzję i w ogóle nie pojawiałem się na boisku. Myślałem, że po tak długiej przerwie do końca roku nie odzyskam formy z początku sezonu, a tymczasem dość szybko doszedłem do normalnej dyspozycji i nie tylko wróciłem do składu Auxerre, ale jestem chwalony za swoją grę.

DZ: W lidze francuskiej Auxerre jest dopiero na 13 miejscu i wiele pewnie w niej nie zwojujecie. Znacznie łatwiej o sukces będzie w Pucharze UEFA. Pan też chyba woli te rozgrywki, bo strzelił w nich już pięć goli.

IJ: W czwartek gramy u siebie z Livorno i nawet remis wystarczy nam do awansu. Na pewno nie możemy się jednak nastawić w potyczce z Włochami na obronę bezbramkowego wyniku. Dużo łatwiej by się nam grało, gdybyśmy pierwsi strzelili gola i z takim nastawieniem wyjdziemy na boisko. W lidze francuskiej nasza sytuacja rzeczywiście nie jest najlepsza. Mieliśmy walczyć o miejsce w czołówce, a tymczasem pałętamy się w dole tabeli. Mam nadzieję, że w niedzielę wygramy z Lorient i nasza lokata choć trochę się poprawi.

DZ: Reprezentacja Polski grała w poprzednim tygodniu dwa mecze towarzyskie. Śledził pan występy kolegów z kadry?

IJ: Mam w domu internet i z wszystkim, co się dzieje w polskiej piłce, jestem na bieżąco. Cieszę się, że reprezentacja kontynuuje dobrą passę. Bardzo żałowałem, że te mecze nie były rozgrywane w terminach UEFA i nie mogłem w nich uczestniczyć. Szkoda mi zwłaszcza spotkania z reprezentacją Śląska, bo chętnie wystąpiłbym w charytatywnym meczu dla rodzin ofiar wypadku w kopalni Halemba.

DZ: Zaaklimatyzował się pan już we Francji?

IJ: Myślałem, że trudniej będzie mi się odnaleźć w zupełnie nowym środowisku. Co prawda mam jeszcze problemy z językiem francuskim, ale dzięki opiekującemu się mną w klubie trenerowi juniorów, który jest Polakiem, czuję się w Auxerre bardzo dobrze. Na pewno pomaga mi też w tym dobra gra, bo widzę, że wszyscy w klubie cały czas mocno na mnie liczą.

DZ: Czy Święta spędzi pan w Polsce?

IJ: 23 grudnia gramy z Lille, ale potem trener dał nam parę dni wolnego i w Wigilię przyjadę do Cieszyna. Cieszę się, że Boże Narodzenie spędzę w rodzinnym domu. Niestety, pobyt w kraju będzie bardzo krótki, bowiem już 1 stycznia wyjeżdżamy na krótki obóz do Bordeaux przed pucharowym spotkaniem z Girondins. Mam nadzieję, że ten przyszły rok będzie dla mnie jeszcze szczęśliwszy, że omijać mnie będą kontuzje i że dostanę powołanie do reprezentacji Polski, by pomóc jej w wywalczeniu awansu do finałów ME.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie