Gdzie są Kossaki?

Wojciech Trzcionka
W 1993 roku z Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej skradziono cenne obrazy pędzla Juliusza i Wojciecha Kossaków. Do dzisiaj się nie odnalazły. Mija dwanaście lat, a my nie mamy żadnego sygnału, że któryś z obrazów gdzieś ...

W 1993 roku z Muzeum Zofii Kossak-Szatkowskiej skradziono cenne obrazy pędzla Juliusza i Wojciecha Kossaków. Do dzisiaj się nie odnalazły.
Mija dwanaście lat, a my nie mamy żadnego sygnału, że któryś z obrazów gdzieś się pojawił. Ale może jeszcze wypłyną na jakiejś aukcji — mówi nadkomisarz Wiesław Połednik, naczelnik sekcji kryminalnej Komendy Powiatowej Policji w Cieszynie.
Dwanaście obrazów nieznani sprawcy wynieśli z muzeum na przełomie 28-30 czerwca 1993 roku. W małym domku mieszczącym muzeum nie było jeszcze alarmu, a sprawcy doskonale orientowali się, że we wtorki placówka jest nieczynna. Mieli dużo czasu, żeby wynieść obrazy. — To była zorganizowana grupa. Musieli się liczyć z tym, że będzie im trudno sprzedać skradzione obrazy, więc może działali na zamówienie jakiegoś kolekcjonera. Być może wywieźli je za granicę. Na razie płótna nie pokazały się na żadnej aukcji. Wiedzielibyśmy o tym, bo były skatalogowane — mówi nadkomisarz Połdenik.

Nie była to jedyna kradzież Kossaków na Śląsku Cieszyńskim. 15 marca tego roku do mieszkania starszej kobiety przy ulicy Kolejowej w Cieszynie przyszli domokrążcy. Oferowali firany. 75-latka wpuściła „sprzedawców” do mieszkania, którzy tak pokazywali firany, że zasłonili widok na kuchnię. W czasie pokazu do mieszkania weszła jeszcze trzecia osoba i spokojnie wyniosła cztery obrazy, w tym jeden autorstwa Juliusza Kossaka. Policja nie wie jak obrazy wyglądały, gdyż właścicielka nie potrafiła ich opisać, a zdjęcia się nie zachowały. Funkcjonariuszom zdradziła tylko, że płótna kupił po II wojnie jej nieżyjący już dzisiaj mąż. — W tym wypadku nie można mówić, że złodzieje wiedzieli co kradli. To był raczej przypadkowy łup — mówi Wiesław Połednik. — Gdyby ktoś słyszał, że na rynku są oferowane obrazy Kossaka, proszony jest o kontakt z policją.


Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...

Jeśli komuś są znane dzisiejsze losy któregokolwiek z obrazów, policja prosi o kontakt. Oto wykaz obrazów: Juliusz Kossak: Koń osiodłany przy żłobie. Olej, XIX wiek; Juliusz Kossak: Ułan i dziewczyna. Akwarela 1885 rok; Juliusz Kossak: Pokój myśliwski W. Gałczyńskiego w Siąszycach. Akwarela 1855 rok; Wojciech Kossak: Autoportret. Olej 1924 rok; Wojciech Kossak: Wesele krakowskie. Wachlarz XIX wiek; Juliusz Kossak: Ułani Rodakowskiego. Akwarela XIX wiek; Wojciech Kossak: Koncert Jankiela. Wachlarz 1883 rok; Juliusz Kossak: Portret Wojciecha Gałczyńskiego. Akwarela 1855 rok; Wojciech Kossak: Portret Anny z Kisielnickich, żony Tadeusza Kossaka. Olej 1903 r., Wojciech Kossak: Pokłon rycerza. Olej XIX wiek; Juliusz Kossak: Drewniany kościółek w Grochowie w Kaliskiem. Akwarela, XIX wiek; Juliusz Kossak: Portret konny Tadeusza Kossaka. Akwarela 1886 rok.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie