Eksperyment z biznesem

Wojciech Trzcionka
24-letni Jakub Miłek chce założyć własną firmę webmasterską i liczy, że udział w programie „Startuję w biznesie” przybliży go do niej.
24-letni Jakub Miłek chce założyć własną firmę webmasterską i liczy, że udział w programie „Startuję w biznesie” przybliży go do niej.
Nie obiecujemy studentom, że ich przyszły interes się uda. Nie musi się powieść, ale może — mówią inicjatorzy pilotażowego projektu. Jakub Miłek ma 24 lata.

Nie obiecujemy studentom, że ich przyszły interes się uda. Nie musi się powieść, ale może — mówią inicjatorzy pilotażowego projektu. Jakub Miłek ma 24 lata. Za rok skończy studia w Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie. Po edukacji artystycznej w zakresie sztuk plastycznych mógłby zostać nauczycielem, ale zdaje sobie sprawę, że będzie mu trudno znaleźć pracę w szkole.

Poza tym zawsze marzył o własnej firmie webmasterskiej, która na zlecenie klienta projektowałaby strony internetowe. Dlatego, gdy tylko w korytarzu uniwersytetu zobaczył plakat programu „Startuję w biznesie”, od razu zdecydował się wziąć udział w eksperymentalnym projekcie organizowanym w jego uczelni.

Nie wolno czekać
Do udziału w programie zgłosiło się dwudziestu jeden studentów. Wszyscy za rok albo dwa skończą uniwersytet i chcą założyć własne firmy.

— To nasz autorski projekt — szczyci się Lesław Werpachowski, koordynator programu. — Coraz więcej absolwentów szkół wyższych ma problem ze znalezieniem pracy. Często sami sobie są winni, bo poszukiwania pracy zaczynają dopiero w momencie otrzymania dyplomu. My chcemy ich zmobilizować, żeby o swojej przyszłości pomyśleli jeszcze podczas studiów.

Oszczędność czasu i nerwów
Projekt „Startuję w biznesie” ruszył w czwartek. Studenci biorący w nim udział będą do czerwca przyszłego roku uczestniczyli w bezpłatnych zajęciach prowadzonych przez specjalistów różnych branż. Dowiedzą się jak tworzyć biznesplan, jak rozmawiać z bankiem o kredycie, gdzie wystąpić o unijne wsparcie.

— Zaoszczędzimy sporo czasu i nerwów. Po co chodzić do dziesiątków urzędów i różnych instytucji, jeśli wszystkiego będzie się można nauczyć podczas zajęć na uczelni. Dzięki temu programowi w przyszłości uniknę wielu błędów, bo tutaj dowiem się, jakie zagrożenia czyhają na mnie po założeniu firmy — przekonuje Jakub Miłek.

— Często interes nie udaje się tylko z powodu braku przygotowania. My chcemy to wyeliminować, przygotować młodych ludzi do rozkręcenia firmy — wyjaśnia Werpachowski.

Szansa, żeby zaistnieć
Zajęcia ze studentami prowadzą specjaliści i doradcy współpracujący ze Stowarzyszeniem Wspierania Inicjatyw Gospodarczych Delta Partner, które w projekcie jest partnerem uniwersytetu. Podczas wykładów studenci przygotowują własny biznesplan, dyskutują o jego plusach i minusach, mówią o swoich pomysłach. Doradcy uczą młodych ludzi, jak starać się o bankowy kredyt, dotację z Unii Europejskiej albo instytucji finansowo-gospodarczych.

— Po takim kursie student będzie miał dużo większą szansę zaistnienia w biznesie niż jego kolega, który dopiero po uzyskaniu dyplomu zaczyna rozglądać się na rynku pracy. Nie obiecujemy studentom, że ich przyszły biznes się uda. Nie musi się powieść, ale może — uważa Werpachowski.

„Startuję w biznesie” to na razie pilotażowy projekt, ale Uniwersytet Śląski w Cieszynie chciałby go kontynuować w następnych latach i wciągnąć do udziału w nim dużo większą grupę studentów.
Realizacja pierwszej edycji projektu kosztuje prawie 100 tys. zł. Aż 88 tys. zł dał Europejski Fundusz Społeczny, a resztę wyłożyły Uniwersytet Śląski i Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Gospodarczych Delta Partner.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie