Czesi przyjeżdżają po polskie ogórki

(two)
Czesi nie szczędzą sił, żeby zdobyć tańsze ogórki.
Czesi nie szczędzą sił, żeby zdobyć tańsze ogórki.
Jak co roku o tej porze Czesi wykupują na cieszyńskich targowiskach tony ogórków. Zabierają worki 10-, 15- albo 25-kilogramowe za każdy kilogram płacąc 9 koron albo 1,30 zł.

Jak co roku o tej porze Czesi wykupują na cieszyńskich targowiskach tony ogórków. Zabierają worki 10-, 15- albo 25-kilogramowe za każdy kilogram płacąc 9 koron albo 1,30 zł. To mniej niż w ubiegłym roku, więc opłaca się przyjechać nawet z Ostrawy. - Jarzyny od kilku lat są u was dużo tańsze - przekonuje Zbyszek Kaleta z Trzyńca, który tym razem przyjechał do Cieszyna głównie po 25-kilogramowy wór zielonych ogórków do kiszenia. Ale przy okazji kupił też garść kopru, chrzan i ziemniaki. Dziennie na targowisku przy granicy sprzedawanych jest kilkanaście ton ogórków. Od czasu gdy Polska i Czechy są w Unii Europejskiej sąsiedzi mogą nosić przez granicę praktycznie tyle worów, ile chcą. Nic dziwnego, że niektórzy podjeżdżają nawet małymi przyczepkami. A handlarze zacierają ręce. Sezon na ogórki potrwa jeszcze jakiś miesiąc.

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie