Co wolno strażnikowi?

Mariusz Hujdus
Mamy wszystkie dokumenty, których oni chcą, ale nie zamierzamy tłumaczyć się przed kimkolwiek - mówią Janina i Władysław Legierscy. Fot. Lucjusz Cykarski
Mamy wszystkie dokumenty, których oni chcą, ale nie zamierzamy tłumaczyć się przed kimkolwiek - mówią Janina i Władysław Legierscy. Fot. Lucjusz Cykarski
Janina i Władysław Legierscy z Cieszyna uważają, że są nachodzeni przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Strażnicy żądają od nich dokumentów poświadczających wpłaty za wywóz nieczystości, śmieci, kanalizację i ...

Janina i Władysław Legierscy z Cieszyna uważają, że są nachodzeni przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Strażnicy żądają od nich dokumentów poświadczających wpłaty za wywóz nieczystości, śmieci, kanalizację i posiadane psy.
Legierscy twierdzą, że nie mają obowiązku okazywać tych dokumentów. Zdaniem Straży Miejskiej jest dokładnie na odwrót.

- To trwa już od kilku tygodni. Przychodzą do nas strażnicy i mówią, że mam im pokazać kwitki opłat za psa, kanalizację i wywóz śmieci. Za pierwszym razem, nawet gdybym chciała, nie mogłam im tych dowodów wpłaty pokazać, bo miałam w domu remont i odnalezienie ich graniczyło z cudem. Przy kolejnych razach uznałam ich za natrętów i po prostu, gdy przychodzili, grzecznie, ale stanowczo, odmawiałam - mówi Janina Legierska. - Na dodatek wskazałam im miejsca, gdzie płaciłam. Niech strażnicy zajmą się walką z przestępcami, a nie ścigają porządnych mieszkańców naszego miasta. Jeżeli czegoś nie załatwiłam, to istnieje przecież droga administracyjna. Wysyła się upomnienia, a w razie braku opłaty nalicza się karne odsetki - dodaje zbulwersowana.

Jej mąż Władysław na potwierdzenie prawdomówności wyciąga z szuflady dowody wpłaty. - Proszę zobaczyć, psy są zabezpieczone, opłaty za ich posiadanie uiszczone. To opłaty za wywóz śmieci. Mamy wszystkie dokumenty, których oni chcą, ale nie zamierzamy tłumaczyć się przed kimkolwiek. Prześladować można tego, kto dopuścił się jakichś nieprawidłowości. Jeżeli my mamy coś na sumieniu, niech skierują sprawę przeciwko nam na drogę sądową. Tam możemy udowodnić czy płaciliśmy czy nie - mówi Władysław Legierski.

Legierscy tak bardzo zdenerwowali się wizytami strażników miejskich, że postanowili poinformować o sprawie burmistrza miasta Bogdana Ficka. Ten zaprosił małżeństwo na spotkanie z nim i komendantem straży miejskiej. Spotkanie ustalono na 27 października.

Komendant Straży Miejskiej w Cieszynie Kazimierz Płusa jest gotowy na taką konfrontację.
- Ustawa o strażach gminnych daje nam prawo do takich kontroli. To rutynowe sprawdzenie, czy mieszkańcy gminy wywiązują się ze swoich obywatelskich obowiązków. Naszym zadaniem jest sprawdzić, czy ktoś regularnie płaci za wywóz nieczystości, czy jego psy są zaszczepione, czy też ma na terenie swojej posesji przyłącze kanalizacyjne. Jeżeli ktoś uchyla się od tego obowiązku, mamy prawo przypuszczać, że są pewne nieprawidłowości. Gdybyśmy nie prowadzili działań sprawdzających, mieszkańcy mogliby nas oskarżyć o niedopełnienie obowiązków służbowych. Nie działamy przeciw mieszkańcom, lecz w ich interesie. Większość mieszkańców Cieszyna to rozumie, dlatego nie mamy problemów z uzyskiwaniem od nich tych dokumentów - mówi Płusa.


Straże Miejskie działają zgodnie z ustawą z 9 października 1997 z późn. zm. Kompetencje strażników miejskich określają szczegółowo art. 11 i 12 ustawy. W przypadku rodziny Legierskich skorzystano z punktu 5 art. 12, który funkcjonariuszom straży miejskich zezwala na dokonywanie czynności sprawdzających, kierowanie wniosków o ukaranie do kolegium ds. wykroczeń i wnoszenia środków odwoławczych w trybie przewidzianym przepisami o postępowaniu w sprawach o wykroczenia.

Nowe mandaty od straży miejskiej

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie