Cieszyn: Polacy stęsknili się za... tanim alkoholem w Czechach. Nielegalnie przekroczyli zamkniętą granicę wpław przez rzekę Olzę

Patryk Osadnik
Patryk Osadnik

Wideo

Wczoraj w Cieszynie pojawiły się transparenty z napisem „Tęsknię za tobą Czechu”. Okazało się, że szczególnie za Czechami stęskniło się dwóch Polaków, którzy nielegalnie przekroczyli granicę. - Wytłumaczyli policjantom, że do Czech przez rzekę wybrali się, aby kupić… alkohol - mówi asp. Krzysztof Pawlik. Mężczyźni wpław przez rzekę Olzę próbowali dostać się na drugą stronę. Przeprawa zakończyła się na izbie wytrzeźwień.

W piątek, 20 marca, nad Olzą w Cieszynie pojawiły się transparenty z napisem: „Tęsknię za tobą Czechu”. To gest Polaków po tymczasowym ograniczeniu ruchu pomiędzy obydwoma krajami, który jest jednym z elementów przeciwdziałania pandemii koronawirusa SARS-CoV-2.

Nielegalnie próbowali przekroczyć granicę z Czechami wpław przez Olzę, żaby kupić alkohol

Szczególnie za Czechami stęskniło się dwóch mężczyzn: 52-letni mieszkaniec Olsztyna i jego 40-letni kolega z Ciechanowa. Tak naprawdę ich tęsknota ograniczała się do jednego elementu, czyli niższych cen alkoholu po drugiej stronie granicy. Około godz. 9.30 Komenda Powiatowa Policji w Cieszynie otrzymała zgłoszenie, że dwóch wymienionych wyżej mężczyzn próbuje nielegalnie przedostać się na terytorium Czech... wpław przez rzekę Olzę.

- Na granicach została tymczasowo przywrócona kontrola graniczna. Nie przez wszystkie te punkty możliwe jest przejście, czy przejazd, a strzeżone są one przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, Służby Celno-Skarbowej, policjantów i żołnierzy - informuje asp. Krzysztof Pawlik.

Przejście piesze jest natomiast możliwe np. w Cieszynie poprzez Most Przyjaźni przy ul. Zamkowej. Trudno powiedzieć, dlaczego właśnie tej drogi nie wybrali dwaj mężczyźni - dziwi się funkcjonariusz.

Nurt był na tyle silny, że jeden mężczyzna nie potrafił sforsować rzeki

Niestety nurt rzeki okazał się zbyt rwący dla jednego z mężczyzn i nie potrafił on przejść na czeską stronę. Do wody musiał wejść za nim mundurowy, który bezpiecznie wyprowadził go z powrotem na polski brzeg. Podczas forsowania granicy mężczyzna stracił jednak buty. Od funkcjonariuszy otrzymał nowe.

Gdy obaj stanęli już na suchym brzegu w polskim Cieszynie okazało się, że nie są najtrzeźwiejsi. Wytłumaczyli policjantom, że do Czech przez rzekę wybrali się, aby kupić… alkohol. Wynik badania wykazał w ich organizmach po około trzy promile alkoholu. - mówi asp. Krzysztof Pawlik.

52-latek i jego 40-letni kolega zostali ukarani mandatami za nielegalne przekroczenie granicy Rzeczpospolitej Polskiej. Następnie trafili na izbę wytrzeźwień.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie