Chybie: Cukrownik bez trenera

(klm)
Nie chcę, by z tego robiono jakąś sensację. Po prostu, prowadziłem tę drużynę już trzy lata, co i tak jest ewenementem w Chybiu i teraz czas na zmianę - mówi Zdzisław Papkoj, szkoleniowiec Cukrownika Chybie.

Nie chcę, by z tego robiono jakąś sensację. Po prostu, prowadziłem tę drużynę już trzy lata, co i tak jest ewenementem w Chybiu i teraz czas na zmianę - mówi Zdzisław Papkoj, szkoleniowiec Cukrownika Chybie.

Przed ostatnim meczem tej rundy przedstawił swoją decyzję zarządowi klubu, a potem piłkarzom. Na zakończenie Cukrownik zremisował 2:2 z Mieszko Piastem Cieszyn. Wielu kibiców jest zdania, że czas trenera Papkoja się skończył, czego dowodzą słabe wyniki zespołu, który po dobrym początku sezonu ostatnio spisywał się kiepsko.

- Nie mam żadnych pretensji do zawodników. Nie mówię też, że jest źle. Gramy przecież tym, co mamy. Szczycę się tym, że jesteśmy zespołem złożonym prawie w stu procentach z zawodników miejscowych. Ostatnie wyniki to splot różnych pechowych okoliczności i kontuzji kluczowych graczy. Jestem jednak zdania, że w takim składzie Cukrownik może walczyć o miejsca 7-9.

To odzwierciedlenie naszych możliwości - uważa.

Zdzisław Papkoj w swojej karierze trenerskiej prowadził m.in. Cukrownika Chybie, Walcownię Czechowice, Orła Zabłocie. Do zamknięcia naszego numeru nazwisko jego następcy nie było jeszcze znane.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie