Biegły pilnie poszukiwany

Wojciech Trzcionka
Jan Kawulok, dyrektor Szpitala Śląskiego, chciałby, żeby sprawa jego podwładnego była jak najszybciej wyjaśniona, ale raczej się na to nie zanosi.
Jan Kawulok, dyrektor Szpitala Śląskiego, chciałby, żeby sprawa jego podwładnego była jak najszybciej wyjaśniona, ale raczej się na to nie zanosi.
Wyjaśnienie sprawy chirurga Stanisława K., który podczas operacji przepukliny przypadkowo wyciął ciężarnej kobiecie sześciomiesięczny płód, może potrwać bardzo długo. DZ ujawnił sprawę w lutym tego roku.

Wyjaśnienie sprawy chirurga Stanisława K., który podczas
operacji przepukliny przypadkowo wyciął ciężarnej kobiecie
sześciomiesięczny płód, może potrwać bardzo długo.
DZ ujawnił sprawę w lutym tego roku. Jak ustaliliśmy, ciężarna 48-latka z Zebrzydowic pod koniec stycznia trafiła na stół skoczowskiego chirurga w związku z planową operacją przepukliny pachwinowej.

W jej trakcie lekarz Szpitala Śląskiego w Cieszynie wyciął jej macicę z sześciomiesięcznym płodem chłopczyka. Pacjentka nie chciała nam powiedzieć czy nie przyznała się lekarzowi, że jest w ciąży, czy zataiła to przed nim. Chirurg utrzymywał, że nie wiedział o ciąży.

Kilka dni po tragicznej operacji Prokuratura Rejonowa w Cieszynie postawiła chirurgowi dwa zarzuty: pozbawienia kobiety zdolności płodzenia i usunięcia zdrowego płodu, który osiągnął już zdolność do samodzielnego życia poza organizmem ciężarnej. Oba są zagrożone karą więzienia od roku do 10 lat.

Prokuratura obawiając się, że lekarz może wpływać na świadków, wystąpiła o tymczasowe aresztowanie chirurga, ale sąd nie zgodził się na to.

Kluczowe dla wyjaśnienia sprawy będą ustalenia biegłych lekarzy — ginekologa oraz chirurga. To oni ostatecznie rozwieją wątpliwości czy Stanisław K. popełnił błąd w sztuce. Problem w tym, że prokuraturze dotąd nie udało się znaleźć biegłych.

— Zakłady medycyny sądowej są zasypane sprawami, głównie cywilnymi, bo za nie najlepiej się płaci. Nam dają terminy roczne, a nawet półtoraroczne. Tak długo nie możemy czekać, dlatego ciągle szukamy lekarzy. I to w całej Polsce — tłumaczy Małgorzata Skórka, szefowa Prokuratury Rejonowej w Cieszynie. Nie potrafi wyjaśnić, kiedy opinia biegłych może być gotowa. — Będziemy to wiedzieć, jak ich znajdziemy — przekonuje prokurator.

Stanisław K. pracuje w Szpitalu Śląskim i normalnie operuje. Jego zwierzchnik przekonuje, że nie było ku temu żadnych przeciwwskazań. — Wszyscy chcielibyśmy, żeby sprawa została szybko wyjaśniona, ale znając tempo polskiego wymiaru sprawiedliwości, to raczej nie mamy na co liczyć — rozkłada ręce dyrektor cieszyńskiego szpitala Jan Kawulok.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie