Biblioteczka w każdym domu

tomasz wolff
Miscellanea to po łacinie różnorodność. Takie też są sesje organizowane od 16 lat przez Koło Przewodników w Cieszynie. Tematem sobotniej były dzieje książki w życiu mieszkańców Śląska Cieszyńskiego.

Miscellanea to po łacinie różnorodność. Takie też są sesje organizowane od 16 lat przez Koło Przewodników w Cieszynie. Tematem sobotniej były dzieje książki w życiu mieszkańców Śląska Cieszyńskiego. W sali sesyjnej Ratusza rozmawiano nie tylko o prozie i poezji, ale przewodnikach i innych górskich wydawnictwach.

Wolna Amerykanka

Jeszcze kilkanaście lat temu przewodniki były wydawane wyłącznie przez Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze. Dziś jest wolny rynek. Przewodnik może wydać każdy. Jeżeli tylko ma na to pieniądze. Cenzury nie ma. Cenzurą jest czytelnik, który zauważy i wytknie rażące pomyłki albo niedociągnięcia w wydawnictwie. Czasami jest jednak inaczej. Do wypuszczenia na rynek przewodnika o Śląsku Cieszyńskim przymierza się jedno z nowo powstałych wydawnictw.

— Dowiedzieliśmy się o tym przypadkiem. Będziemy recenzowali ten przewodnik, żeby nie było w nim głupstw. Tak jak kiedyś przyszedł przewodnik z wycieczką. Pokazuje studnię świętego Floriana i mówi, że to ostatni z Piastów Cieszyńskich — narzeka Władysław Orszulik, prezes Koła Przewodników w Cieszynie.

Wszystko przez nowe przepisy. Dawniej przewodnicy byli skupieni w kołach PTTK. Dziś zdają egzamin państwowy i wcale nie muszą się zrzeszać. Mogą działać na własną rękę. Większość woli jednak przynależeć do zorganizowanego koła.

Można zarobić

Z przewodnictwa nie można żyć — mówią osoby wykonujące ten zawód. Przynajmniej nie w Beskidach. To nie jest Kraków, Warszawa, czy Zakopane, oblegane przez wycieczki o każdej porze roku i dnia, bez względu na pogodę.
— Można natomiast trochę zarobić. Kiedyś robiliśmy to tylko dla idei — dodaje Orszulik.

— Trzeba sobie wyrobić nazwisko. To jest nauka, nauka i jeszcze raz nauka oraz dużo chodzenia — uważa Stanisław Kawęcki, wiceprezes ds. szkoleniowych cieszyńskiego koła. W sobotę jako jeden z kilku osób otrzymał najwyższe odznaczenie państwowe za zasługi w turystyce. Wyróżnienie przyznawane przez Ministerstwo Gospodarki — przewodnicy śmieją się, że co roku należą do innego resortu — otrzymali także: Henryka Jałowiec, Michał Pilch, Jan Puczek, Emilia Sosna, Czesław Stawarz, Franciszek Wajner, Jan Żywioł i Bronisław Żyła.

Według szacunków, rokrocznie na Śląsku Cieszyńskim nocuje milion osób, a drugie tyle przyjeżdża do swoich domków letniskowych czy znajomych. To ogromny potencjał.

500 zł podwyżki dla mundurowych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie