Beniaminek A klasy rozpoczął przygotowania do sezonu

(klm)
Cały sezon bez porażki - to nie lada osiągnięcie, jakim mogą pochwalić się piłkarze Mieszko Piasta Cieszyn, którzy w cuglach wygrali B klasę. Ten rezultat jednak będzie trudno powtórzyć beniaminkowi.

Cały sezon bez porażki - to nie lada osiągnięcie, jakim mogą pochwalić się piłkarze Mieszko Piasta Cieszyn, którzy w cuglach wygrali B klasę. Ten rezultat jednak będzie trudno powtórzyć beniaminkowi.

- Każdy będzie na nas grał. Zespoły będą dodatkowo zmobilizowane, by z nami wygrać - uważa Michał Kurzeja, drugi trener Mieszko Piasta. Zespół w poniedziałek wznowił zajęciach po wakacyjnej przerwie. Frekwencja nie była najlepsza.

- Wiadomo, niektórzy chłopcy pracują - tłumaczy Kurzeja. Dużą niespodzianką była obecność dwójki piłkarzy rodem z Afryki - 30-letniego Marokańczyka Youssefa Belarifa i 26-letniego Egipcjanina Ahmeda Medo. Nie jest jednak przesądzone czy zasilą oni zespół. Ich przydatność mieli ocenić trenerzy i działacze po wczorajszym sparingu z Drzewiarzem Jasienica (mecz zakończył się po zamknięciu naszego wydania). Kolejną okazją do sprawdzenia formy nowych graczy będzie jutrzejszy sparing z Kuźnią Ustroń (godz. 11 w Ustroniu).

Działacze i trenerzy liczą, że w A klasie ich zespół również odegra znaczącą rolę. Niewykluczone, że Mieszko Piast będzie chciał szturmować pierwsze miejsce. W końcu nie od dziś wiadomo, że apetyty w Cieszynie na odbudowę futbolu w tym mieście są duże. Do tego potrzeba jednak wzmocnień.

- Rozmawiamy z zawodnikami, których chcielibyśmy w klubie. Teraz czekamy na ich odpowiedzi - dodaje Michał Kurzeja. Grający szkoleniowiec nie ukrywa, że zajęcie miejsca w czołówce będzie możliwe nawet jeśli planowane transfery nie wypalą. Tyle, że będzie trudniej. W Cieszynie jednak warta podkreślenia jest praca z młodzieżą, która udanie spisywała się w poprzednim sezonie nawet w zespole seniorów.

- Tacy chłopcy jak Sebastian Sączek czy Paweł Cholewa grali ambitnie. Brali odpowiedzialność na siebie, gdy brakowało na boisku Grzegorza Wisłeki lub mnie - zaznacza Kurzeja. A konsekwencja w grze drużyny, niezależnie z kim Mieszko Piast grał, pozwoliła przejść przez B klasę bez przegranego meczu.

Tokio Raport - rozmowa z Lucyną Kornobys

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie